niedziela, 25 marca 2012

Zgrzeszyłam.

    Zawiesiłam eksperyment na 1,5 tygodnia. Pojechałam do rodziców. Skończyło się imieninami u babci i obiadem u cioci. Gdy wróciłam, to mieliśmy gościa i eksperyment też częściowo nie miał miejsca.
    Niemniej jednak w dniu mojego wyjazdu od rodziców moja wspaniała elektroniczna waga wskazywała 68,3 kg. Co oznacza POSTĘP!
    Wracam do eksperymentu jutro. Jutro rano też będę musiała stanąć na mojej tutejszej, analogowej wadze, która wariuje w zależności od miejsca, w którym się ją postawi. Będę musiała znaleźć miejsce, które będzie pokazywało podobną wagę i kontynuować pomiary już tylko w tym konkretnym miejscu. Niestety i tak najlepsze wyniki będę mogła obserwować dopiero w domu rodziców. Cóż, do tego czasu muszę sobie jakoś radzić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz