Mam 23 lata i ważę jakieś 23 kg za dużo. No dobra, dobra trochę przesadzam. Ale wciąż dużo za dużo :)
Dokładne wymiary uzupełnię "na starcie". Chcę osiągnąć wagę 55kg. Kiedyś tyle ważyłam i czułam się (prawie) fantastycznie. Dlaczego prawie? Ponieważ byłam zakompleksiona. Każdy ma jakieś kompleksy, wiem. Ale ja nimi ŻYŁAM. Nie doceniałam tego co mam, tylko żałowałam tego, czego nie miałam, albo miałam w nadmiarze. Ale wtedy nie wiedziałam jeszcze czym tak naprawdę jest nadmiar. Teraz już wiem i choć kompleksów mam mniej, to wciąż mam jednak świadomość. Świadomość, że muszę coś z tym zrobić, zanim doprowadzę do dramatu. Swoją walkę będę opisywać tutaj, dlatego zapraszam do lektury!
Dokładne wymiary uzupełnię "na starcie". Chcę osiągnąć wagę 55kg. Kiedyś tyle ważyłam i czułam się (prawie) fantastycznie. Dlaczego prawie? Ponieważ byłam zakompleksiona. Każdy ma jakieś kompleksy, wiem. Ale ja nimi ŻYŁAM. Nie doceniałam tego co mam, tylko żałowałam tego, czego nie miałam, albo miałam w nadmiarze. Ale wtedy nie wiedziałam jeszcze czym tak naprawdę jest nadmiar. Teraz już wiem i choć kompleksów mam mniej, to wciąż mam jednak świadomość. Świadomość, że muszę coś z tym zrobić, zanim doprowadzę do dramatu. Swoją walkę będę opisywać tutaj, dlatego zapraszam do lektury!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz